Wiele osób nie zdaję sobie sprawy na jak dużą skalę rozprzestrzeniane są filmy w sieci. Wydawać by się mogło, że wraz z zniknięciem tego problemu z bazarów (prawie całkowitym, ale dalej istnieje).
Głównym jednak powodem nie były jednak wzmożone akcje policyjne, a to że spadał popyt – coraz więcej osób ma dostęp do internetu, a wszechobecne fora internetowe zajmujące się tą tematyką oraz strony udostępniające filmy i seriale w technikach peer2peer, bądź peer2mail i tym podobnych na pewno nie utrudniają sprawy. Coraz więcej krajów decyduje się na kroki w różne strony – część ułatwia życie piratom, a część stara się je jak najbardziej utrudnić. Bardzo znana okazała się ustawa antypiracka wprowadzona w Francji, która znana jest z nietuzinkowych rozwiązań. Zakłada ona, że najpierw wysłane jest ostrzeżenie do namierzonego „pirata komputerowego”, a za drugim razem, jest to już gigantyczna kara, która swoją sumą naprawdę odstrasza – jak to wyjdzie w praktyce, ciężko tak naprawdę określić. Jednak czy ten problem naprawdę przynosi, aż takie straty artystom? Według mnie nie. Mimo, że nie jestem zwolennikiem tego typu procederu, to dalej uważam, że problem jest wyolbrzymiany przez artystów i managerów, którzy szukają dodatkowego zarobku w procesach. Przede wszystkim, dlatego tak uważam, że większość osób ściągających nielegalne pliki, w innym wypadku po prostu by nie kupiła tego dobra, a to oznacza, że artyści nie tracą tak dużo jak podają szacunki.
Copyright @ 2010 FILMY I SERIALE