Czego brak mi w polskiej kinematografii? Wielu rzeczy, w dzisiejszym artykule postaram się jednak zająć tymi najważniejszymi rzeczami, który mocno mi brakuje w polskim kinie oraz telewizji. Przede wszystkim denerwują mnie stale powtarzające się schematy – zwłaszcza tyczy się to tych wszystkich telenowel, czy oper mydlanych, które są zazwyczaj słabą próbą zaadaptowania amerykańskich odpowiedników do polskich realiów.
Poza tym wszelkie motywy często się powtarzają, a seriale są mocno monotoniczne i przewidywalne. Natomiast filmy, zazwyczaj nie dość, że są kilka dobrych lat za sąsiadami, to jeszcze są to ściągane „wzorce” z zachodu, które nie są dokładnie kopiowane, przez co nie dość, że są zauważalne podobieństwa, to jeszcze całość wypada słabiej niż w oryginale. Dodatkowo jak już powstanie coś oryginalnego to jest to przystępne tylko dla określonej grupy widzów, jak już powstanie dobry kryminał – to jest to mocno radykalny kryminał dla przykładu „Psy” czy „Pitbull”. Jak jakiś reżyser czy twórca postanawia wejść w tematy surrealistyczne, bądź tym podobne produkcje – wychodzi z tego zazwyczaj wyjątkowo surrealistyczna wizja świata, która zmusza widza do mocnego wczucia się w klimat serialu. Dla przykładu podam tu wbrew pozorom bardzo ciężki film „Wojna Polsko-Ruska”. Myślę, że przedstawiłem swoją rację jasno.
Copyright @ 2010 FILMY I SERIALE